wtorek, 21 lutego 2017

Bardzo złe studia

 Każde boskie dziecko od pierwszych dni życia przejawia zdolności świadczące o jego nadludzkim pochodzeniu. Herkules dusił węże w kołysce. Horus poskramiał krokodyle. Dżizas ponoć zamieniał gliniane figurki w jaskółki i kolegów w kozy (cóż, co kto woli). Ja zaś w przedszkolu - podczas gdy inne dzieci wsadzały sobie nawzajem kredki świecowe do nosów i innych naturalnych otworów ciała - czytałam wytrwale W poszukiwaniu straconego czasu.
 Mniej więcej.